Pani Monika Rychłowska ma ośmioletnią córkę. Ojciec dziecka zrzekł się praw rodzicielskich. - Powiedział, że mamy zdychać z głodu - wspomina kobieta. Mężczyzna nie ma kontaktu z małą Madzią i nie interesuje się jej losem. Katarzyna Dowbor: „Nasz Nowy Dom spełnia marzenia Obie mieszkają od czterech lat w pokoju u ojca pani Moniki i śpią we dwie na podłogowym materacu
Tragedia jaka rozegrała się w tej rodzinie poruszyła całą ekipę programu „Nasz Nowy Dom”, prowadząca Katarzyna Dowbor też nie umiała przejść obok tego obojętnie. Chwilę po nagraniach do odcinka z jej udziałem główna bohaterka umarła, osierociła dwie córeczki. Czytaj też: Tragedia: Nie żyje miesięczne niemowlę. Rodzice
21 kwietnia 2023, 15:12 • Autor: Hubert Drabik. Po emisji jednego z ostatnich odcinków programu "Nasz nowy dom", w sieci rozgorzała dyskusja. Internauci nie podeszli przychylnie do efektu prac
Nie mogę w to uwierzyć!!! Jak można pozbawić samotną matkę dwójki dzieci dachu nad głową. Bohaterka naszego programu Pani Beata, mama Kacpra i Nikodema straciła dom, który z takim poświęceniem wyremontowała ekipa programu Nasz Nowy Dom. Nasi koledzy ciężko pracowali, by ta cudowna rodzina wreszcie mogła poczuć się bezpieczna, a sąsiad z zazdrości podłożył ogień i
We wnętrzu nie zabrakło też sprzętu AGD w modnym w 2023 roku stylu vintage oraz farmerskiego zlewu z widocznym frontem. Tak mieszka i żyje Martyna Kupczyk z Nasz nowy dom. "Szewc bez butów"!
Artur Witkowski nie zapomina też o znajomych z programu "Nasz nowy dom". Od czasu do czasu na jego Instagramie pojawiają się fotki z czasów, gdy pracował ramię w ramię z Katarzyną Dowbor
Nowa prowadząca "Nasz nowy dom" postanowiła zwrócić się bezpośrednio do hejterów. Ja bardzo szanuję zdanie drugiego człowieka. Bardzo szanuję rady, które są mi dawane, biorę je do siebie.
pVUfb. Nasz Nowy Dom to program, który odmienia nie tylko domy i mieszkania, ale również życie uczestników. W czwartek, 19 września, emitowany był 148 odcinek, w którym ekipa Katarzyny Dowbor pomogła pani Justynie oraz jej córkom. Niestety ekipa programu poinformowała, że dwa miesiące po nagraniu tego odcinka, pani Justyna przegrała walkę z chorobą. Nasz Nowy Dom - nie żyje uczestniczka programu. Nasz Nowy Dom pomógł już wielu rodzinom, które zmagały się ze strasznymi warunkami życia. Dzięki programowi udało im się wyjść na prostą. Tak też miało być w przypadku pani Justyny oraz jej córek. Odcinek, w którym mogliśmy zobaczyć metamorfozę ich mieszkania został wyemitowany w czwartek, 19 września. Niestety producenci programu poinformowali, że pani Justyna nie żyje. Nasz Nowy Dom - nie żyje uczestniczka programu Pani Justyna kilka lat temu zachorowała na nowotwór złośliwy. Rozstała się również z mężem, przez co walkę z chorobą toczyła wychowując samotnie dwie córki - 12-letnią Wiktorię oraz 10-letnią Amelię. Po rozwodzie kupiła niewielkie mieszkanie w bloku. Niestety okazało się, że jest ono w gorszym stanie, niż myślała. Ze ścian odpadł tynk, natomiast instalacja elektryczna, wodna i podłogi wymagały natychmiastowej wymiany. Nawrót choroby pani Justyny zniweczył plany remontowe, dlatego tylko ekipa Katarzyny Dowbor mogła pomóc kobiecie. Pani Justyna była szczęśliwa z metamorfozy wnętrza. Niestety okazuje się, że szczęście nie trwało długo. Ekipa programu poinformowała, że dwa miesiące po nagraniu odcinka, pani Justyna przegrała walkę z chorobą. Osierociła dwie córeczki. Kobietę pożegnali producenci programu oraz prowadząca - Katarzyna Dowbor.
Wczoraj wieczorem na oficjalnym profilu programu "Nasz Nowy Dom" pojawiła się smutna informacja o śmierci bohaterki jednego z ostatnich odcinków. Pani Justyna z Gliwic zmarła dwa miesiące po przeprowadzce do nowego mieszkania. Osierociła dwie nastoletnie córki „Nasz Nowy Dom”. Śmierć jednej z uczestniczek Wiadomość o śmierci jednej z uczestniczek programu „Nasz Nowy Dom” – pani Justynie z Gliwic – pojawiła się wczoraj wieczorem na facebookowym profilu produkcji: „Dwa miesiące po nagraniu tego odcinka Pani Justyna przegrała walkę z chorobą. Na zawsze zapamiętamy Jej uśmiech, radość i wolę życia. Cieszymy się, że dane nam było ją spotkać.” Uczestniczka walczyła z nowotworem złośliwym i przeszła amputację piersi. Pojawiły się także przerzuty do wątroby i kości. Po rozstaniu z mężem pani Justyna sama opiekowała się dwoma córkami: dwunastoletnią Wiktorią i dziesięcioletnią Amelią. Po zakupie niewielkiego mieszkania okazało się, że wymaga ono generalnego remontu. Dwa miesiące temu zespół ekspertów z programu „Nasz Nowy Dom” podjął się tego zadania. Trudne pożegnanie Zmarłą uczestniczkę programu pożegnały prowadząca program Katarzyna Dowbor oraz architekt Martyna Kupczyk: „Justyna, taką Cię zapamiętam. Uśmiechniętą, radosną. Mam nadzieję, że tam gdzie teraz jesteś też masz swój wymarzony pokój.” – napisała Kupczyk.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. .Akceptuj Ej! Odblokuj nas :) Wykryliśmy, że używasz wtyczki typu AdBlock i blokujesz nasze reklamy. Prosimy, odblokuj nas!
(Nasz nowy dom)Po remoncie pani Lucyna wreszcie ma piękną kuchnię i bieżącą fantastyczny, zawsze się wzruszam na końcu... PIEKNIE. PANI KASIU ROBI PANI WSPANIALA ROBOTE!! Powinien być też program pokazujący te domy po roku i jak mieszkańcy dbają o coś co dostali za darmo. Czy potrafią uszanować to co dostali. Dobra, ja rozumiem że ludzie bywają biedni, nie każdemu się w życiu poszczęści. Ale czemu we wszystkich tych domach przed remontem ZAWSZE panuje taki nieporządek i wręcz syf? Butelka najtańszego płynu do czyszczenia kosztuje ile, ze 3 złote? A poukładanie rzeczy na pólkach, równe zasłanie łózek, wyrównanie wszystkich tych kocy, narzut, obrusów, serwetek - jest za darmo! Trzeba tylko chcieć. Matka mojej przyjaciółki z dzieciństwa została młodo wdową, żyła bardzo skromnie i sama musiała wychować dzieci, a to były lata ogromnego bezrobocia i żadnego wsparcia typu 500+. W ich domu był biednie, ale zawsze czysto i schludnie! A ci ludzie wolą żyć w bałaganie i tylko wyciągają dlaczego mam wrażenie, że nie robią tego w 5 dni a znacznie dłużej? No chyba że cały grzyb i wilgoć zasłaniają płytą karton-gips?Najnowsze komentarze (117)Wiele wypowiedzi to zawiść sarkazm. ja też byłam w potrzebie bez kasy bo odeszłam od alkoholika i wiem jak ciężko jest wychować dzieci samemu bez wsparcia. Dlatego cieszę się że one dostały szansę samotne matki czy MOŻE WP TEŻ PODEJMIE TAKĄ LUB PODOBNĄ AKCJĘ? PONOĆ MEDIA SŁUŻĄ LUDZIOM… szacun Pani Kasiu zycze duzo zdrowka wytrwalosci jak tez dla ekipy bez was nie byloby tak cudownego programu ktory porusza ludzkie serca PozdrawiamTo jeden z kilku programów jakie oglądam w TV. A tą oglądam naprawdę żadko... Takich akcji powinno być więcej. Pani Kasia to anioł. Jeśli niebo istnieje to napewno ma w nim swoje kto zapłaci za prąd za te maty grzejne co każdemu zakładająCiekawe czy Tych ludzi będzie potem stać zapłacić za prąd ,bo każdemu zakładają maty grzejne na prąd,jak dostaną rachunki za prąd to pewnie sie troche zdziwiąFaktycznie -proszę robić odwiedziny po roku od udzielenia pomocy. To uwiarygodni jakość remontu i stan świadomości co dostali i ich dbałość o darowiznę tych w się tatuś doczyta to zapragnie wrócić?Oby więcej takich programów a mniej zawistnych ludziPrzepraszam bardzo panią miss ale chyba powinna pani obejrzeć jeszcze raz odcinki i nie obrażać dziekuje dyrekcji i ekipie POLSATU ze dojrzeli problemy mieszkaniowe Polakow a jest ich nie malo DZIEKUJEMY za usmiech u tych ludzi a do ludzi prosze nie zazdroscictym rodzinom bo nie chcielbyscie mieszkac w takich warunkach inne stacje powinne brac wzor z szacunkiem dla TVP zamiast sanatorium dla seniorow ,pieniadze wyzucone w bloto tylko sie kluca im juz blizej niz dalej wyremontujcie komus dom Rewelacyjna ekipa i program - jedyny warty oglądania - dziękuje Ja się zastanawiam, dlaczego mały wiejski domek zostaje wyposażony w białe meble, niektórzy ludzie na wsi nie przywiązują szczególnej uwagi do sprzątania, więc te jasne mebelki szybko staną się bure (wiem, darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda i bierze się jakie sponsor daje), można by było przynajmniej tam, gdzie małe dzieci, to jakieś bardziej jak najbardziej ok. Tylko co niektórzy nie potrafią tego docenić... Łatwo przyszło łatwo poszło.
Program "Nasz nowym dom" i jego prowadząca Katarzyna Dowbor już od lat odmieniają losy potrzebujących rodzin. Osoby, do których wyciągają pomocną dłoń, to przede wszystkim Polacy mieszkający w fatalnych warunkach, którzy nie są w stanie samodzielnie ich poprawić. Wyremontowany w ramach programu dom to dla nich zatem jedyna szansa na nowe który zarejestrują kamery w trakcie remontu ekipy "Nasz nowy dom", to jedynie wycinek rzeczywistości bohaterów. Głośno mówi o tym także sama Katarzyna Dowbor, która okazjonalnie dzieli się ze światem zakulisowymi smaczkami. Niestety w większości nie są to wesołe historie, lecz ludzkie dramaty, za którymi kryje się wiele także: Katarzyna Dowbor o zwolnieniu z TVPDowbor nie ukrywa, że pomysł renowacji domów uczestników w zaledwie 5 dni to oczywiście wspaniała koncepcja, jednak bywa trudna w realizacji. Teraz w rozmowie z "Dziennikiem Łódzkim" i "Dziennikiem Zachodnim" Kasia postanowiła wrócić myślami do czasów, gdy jej przygoda z formatem dopiero się rozpoczynała. Jak zapewnia, nie miała świadomości, z jakimi historiami będzie musiała się pierwsze trzy lata łapałam się za głowę. Nie zdawałam sobie sprawy, w jakich warunkach mogą żyć ludzie. Teraz już za głowę się nie łapię. Dziś myślę tylko co zrobić, by było lepiej. (...) Nie ma co się rozczulać, trzeba wziąć się do roboty, pogadać z tymi rodzinami - mówi kwestią, o której plotkuje się już od lat, to oczywiście zasady uczestnictwa w programie. Dowbor przy każdej okazji podkreśla, że ważna jest właśnie historia rodziny, która niekiedy mocno chwyta za serce. Rodzina, którą wybierzemy, musi też chcieć opowiedzieć nam swoją historię. (...) Zdarzało się nam trafiać na rodziny, które chciały, aby wyremontować im dom, a zarazem zaznaczali, że nic o sobie nie będą mówić. Trudno nam się na to zgodzić. My tej historii potrzebujemy - nie wszystko, co dotyczy rodzin i ich życiowych rozterek, trafia potem na szklany ekran. Dziennikarka podkreśla jednak, że niektórzy uczestnicy musieli się zmagać nie tylko z codziennymi trudnościami, lecz także z docinkami czy szykanami. Wszystko z powodu warunków, w których przyszło im żyć. Znamy kulisy, które nie zawsze możemy zdradzić. (...) Staramy się, aby rodziny, którym pomagamy, nie poczuły się gorsze, żeby nie poczuły, że są w jakikolwiek sposób stygmatyzowane, poniżane, bo nie stać ich na remont domu, czy na coś, co niemal każdy z nas ma. Na przykład każdy z nas ma łazienkę. Okazuje się jednak, że są miejsca, środowiska, gdzie kogoś, kto nie ma łazienki, wyzywa się od "śmierdzieli" i "brudasów". To okropne i obrzydliwe - wspomina z żalem pod wrażeniem jej pracy?Kuba Wojewódzki ma obsesję na punkcie Pudelka? Dowiecie się w najnowszym Pudelek Podcast!Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze 7 miesięcy temuWidać po krótkich migawkach, że najczęściej remontują domy ludziom niepełnosprawnym, bez pracy itp. Ci ludzie rzeczywiście żyją w nędzy. Dlatego często nienawiść sąsiadów i podpalenia. To nie są prywatne pieniądze pani Dowbor. Ona tylko program ten mnie to krew zalewa. Ja rozumiem biedni i niepełnosprawni i chorzy ale ile z tych rodzin to zdrowe konie! Pamiętam odcinek o dziadkach co wychowywali wnuka. Dwoje ludzi przez 40 lat pracy nie dorobili się najtańszego kibla, wiadra farby i 8 metrów płytek. Przy czym nie mieli kredytu czy czynszu. Tylko tyle co opłaty. Mam rodziców na wsi i wiem jak to wygląda. Często nawet podatku od gruntu się nie płaci jeżeli ma się powyżej hektara ziemi rolnej. Te rodziny takie biedne a był jakiś odcinek gdzie może, któraś Pani miała założony ogródek z warzywami albo ziemniaki posadzone, żeby było taniej? Zazwyczaj ma zespół krzywego palca u prawej stopy czy inną poważną chorobę i nie może nic robić. Nawet kurzu zetrzeć w domu, w którym cały czas z czego ci ludzie potem utrzymają ten dom, z czego zapłacą media? Woda czy wywóz szamba. Przecież to są bardzo duże pieniądze. Niektórzy rzeczywiście nie mogą pracować ale inni zwyczajnie nie chcą. Jak dla mnie jest to wszystko "pic na wodę " , dla oglądalności, taka pomoc na chwilę. Bieda polukrowana na potrzeby tv a potem co? Przecież oprócz remontu domu powinien być "remont" świadomości tych ludzi, to powinno być najważniejsze. Nie ma usprawiedliwienia brudu i nieporządku. Nawet w największej biedzie można żyć czysto i komentarze (83)Na wsiach jest dużo toksycznych ludzi jak nie alkoholicy to ddd albo dda nieleczone kompleksy, zazdrość, zawiść,nikomu nie przyszło do głowy że dzieci i chorzy ludzie zasługują na godne warunki....Lubię ten program i zawsze się cieszę, że poprawiają byt biednym ludziom. Jednak mam podobne refleksje, jak wiele osób tutaj. Ci ludzie kiedyś byli młodzi i zdrowi, dlaczego przez kawał swojego życia nie oszczędzili na szambo i najskromniejszą nawet łazienkę, dlaczego niektórzy nie mają nawet doprowadzonej wody??? Nie pojmuję też dlaczego samotne matki z dziećmi w wieku przedszkolnym i starszymi, nie garną się do pracy zarobkowej, tylko fundują dzieciom życie w skrajnej biedzie, a same żyją z zasiłków i alimentów przeznaczonych dla dzieci? Oczywiście nie wszystkie, ale takich przypadków jest tym ludziom pomóc znalez pracę. że siła telewizji by się tutaj przebija i za rok czy dwa decyzję... Wyremontujemy waszą piwnicęByłam samotną matką z 2 latkiem, przez 7 lat,studiowałam,pracowałam,wynajmowalam mieszkanie,(połowe pensji)spłacałam wieczne ,ogony’ . Nie miałam wsparcia finansowego ani żadnego (dorosły dzisiaj )syn powiedział mi,ze miał cudowne dzieciństwo i nigdy nie odczuł,ze mieliśmy skromne życie. Acha,przeprowadziłam się wówczas z zadupia do Warszawy z małym dzieckiem mając 1 tys w portfelu,na start’. Obiektywnie7 miesięcy temuCzęść z tych rodzin to zwykła niezaradność nawet na największym zadupiu można mieć swoje warzywa,drób,drzewa owocowe , zrobić przetwory na znajoma wychowuje sama troje dzieci, pracuje jako salowa( więc kasy ma mało), mieszkanie w paskudnej kamienicy z ubikacją na półpiętrze dla kilku zawsze ma czysto,ciepło w domu ( pali w piecu), a obiady sama gotuje z tańszych produktów,smalec przetapia ze to jeden duży pokój przedzielony zasłoną, który maluje w dorabia sprzątając domy. Rozumiem, że niektórzy są chorzy i nie mogą pracować,ale jak widzę kilkoro dzieci i przerażającą biedę to pierwsza myśl: przymusowa antykoncepcjaI do pracy dojechać.. czym? Często nie ma czym ze wsi dojechać, jeszcze trzeba mieć zdrowie na dybanie piechotą lub roweremNie bierzecie pod uwagę że często te domy stoją na wsiach, zadupiach. Jak mają kupić wiadro farby i je przytaskac, nie licząc innych materiałów. Eh miastowi.. nie macie pojęcia jak się żyje na zadupiu, bez Castoramy, samochodu, autobus 3 km piechotą. Gdzie po chleb trzeba zapitalac i do szkoły kilometrami. Polski ład. Dzięki prezes. Dzisiaj podnieśli mi opłaty za wynajem o 300 zł bo się im inaczej nie opłaca. Super bardzo To najlepszy program w tv, wstyd że państwo nie pomaga ludziom i żyja w takich ciężkich warunkachLudzie żyją w warunkach urągającym ludziom. Płodzą tam dzieci, które powielają biedę. Ja rozumiem choroby, wypadki losowe, ale renta nie zwalnia z obowiązku posprzątania. A tam kożuchy z kurzy na meblościankach, brudne, zalane drzwi, okna szmaty nie widziały latami, zaszczane łóżka. Bieda nie musi oznaczać brudu i syfu. Stracie kurzu, umycie podłogi i zdarcie z kuchenki litrów zaschniętego żarcia nie wymaga posiadania milionów na koncie. Jestem samotną matką z dwójką dzieci, zarobki niewiele powyżej minimum, najniższe możliwe alimenty, żadnej materialnej pomocy od kogokolwiek. Mam mieszkanie komunalne, o które dbam, robię drobne remonty, kupiłam nowe meble. W tej chwili zbieram na wkład własny, aby mieć szansę na kredyt i wykupić to mieszkanie. Nie palę, nie piję, nie jem na mieście, nie kupuję słodyczy i żadnych napojów, dieta oparta na warzywach i świeżym mięsie (co wychodzi dość tanio a zdrowo), nie kupuję nabiału, bo mamy rodzinne uczulenie na kazeinę, nie wyrzucam żywności, z resztek przyrządzam kolejny obiad czy kolację, szanuję ubrania i korzystam z sklepów z używaną odzieżą, nie marnuję prądu i gazu, nie kupuję ozdób, książki pożyczam w bibliotece, zrezygnowałam z telewizji, oglądam tylko darmowe filmy online, nie robię sztucznych paznokci ale dbam o te prawdziwe, brzydzą mnie tatuaże, podstawowe strzyżenie u fryzjera raz na pół roku. Uchodzę za kobietę zadbaną i sporo osób sądzi, że muszę sporo zarabiać, bo dobrze wyglądam, a mieszkanie jest ładne i schludne. A ja mam o wiele mniej pieniędzy niż te rodziny, które pokazują w programie Dowbor. Ta bieda, którą pokazują, to przede wszystkim stan umysłu: roszczeniowość, marnotrastwo, nałogi, hedonizm i utrwalone lenistwo. Znam osoby niepełnosprawne, które pracują i dobrze sobie radzą. A brudu w domu nic nie tłumaczy, brud nie wynika z miesięcy temuUważam, że to wspaniały program, który realnie pomaga potrzebującym. Oczywiście, że zawsze musi być jakaś historia, ale to są normalne ludzkie dramaty. Jakich jest tysiące. Chory członek rodziny, utrata wszystkiego w skutek powodzi /pożaru, samotne matki/ojcowie/córki. To nie jest nic szokującego, a wzrusza. Brawo za ten program. A sama prowadząca jest świetnym wyborem.
monika nasz nowy dom nie żyje