Wreszcie Guślarz zwraca się do pasterki, która zachowuje się równie dziwnie: zdrętwiałą milczy i uśmiecha się. Kiedy , zgodnie z nakazem Guślarza, wyprowadzano dziewczynę z kaplicy, ta spoglądała na Widmo podążające krok w krok za nią. Dziady. Część IV. Historia pośmiertnego losu młodzieńca z wiersza „Upiór”. Miłość w IV części "Dziadów" jest ukazana jako wyjątkowa, ponadczasowa, a zarazem tragiczna, niszcząca bohatera. Część IV "Dziadów" podzielona jest na trzy części, trzy godziny - miłości, rozpaczy i przestrogi. W czasie pierwszej godziny Gustaw rozmawia z księdzem, który nauczył go miłości. Badamy “Dziady”, by ustalić, czym wyróżnia się dramat romantyczny. Budowa dramatu: Ekspozycja z zawiązaniem akcji; Rozwinięcie akcji (perypetia i intryga); Punkt kulminacyjny (najważniejsze wydarzenie w utworze, plot wydarzeń powodujący tak duże zaostrzenie konfliktu, ze sytuacja wydaje się nie do rozwiązania); Rozwiązanie akcji. II” oraz „Dziady cz. IV” to utwory dramatyczne autorstwa Adama Mickiewicza wydane w drugim tomie „Poezji” razem z wierszem „Upiór” w 1823 roku w Kownie. Są to części należące do cyklu pt. „Dziady”. DZIADY CZ. II – GATUNEK. „Dziady cz. II” to dramat, a dokładniej dramat romantyczny. Charakterystyczne cechy dramatu Czas i miejsce akcji oraz wątki w IV cz. „Dziadów”. Akcja Dziadów cz. IV rozgrywa się w domu Księdza w noc zaduszną, w listopadzie. Trwa trzy godziny – od 21 do północy, odmierzane gaśnięciem kolejnych świec, biciem zegara i pianiem koguta. 1) wątek tragicznej miłości Gustawa – historia miłości głównego bohatera Tekst utworu. Trzy godziny. Dziady część IV są wielkim romantycznym monologiem, odsłaniającym świat ducha, a ponieważ uczuciom trudno narzucić dyscyplinę, stąd też forma monologu nieskładna, poszarpana, często fragmentaryczna i bełkotliwa. Autorem tego niezwykłego monologu jest Gustaw, tragiczny kochanek Maryli, który w imię Liczba wyników dla zapytania „świtezianka dziady cz 2”: 10000+ Dziady cz. 2 Koło fortuny. autor: Kokoswmiodzie X9pi. Streszczenie szczegółowe – Dziady część IV w formacie pdf, do ściągnięcia na dysk W mieszkaniu Księdza greko-katolickiego kończy się właśnie wieczerza. Oprócz gospodarza biorą w niej udział także dzieci. Po posiłku wszyscy modlą się za dusze zmarłych, jest to bowiem dzień zaduszny. Modlitwę przerywa pojawienie się Pustelnika. Wystraszone dzieci biorą go za ducha, zjawę. Ale on mówi, że umarły jest tylko dla świata. Żyje, jest pustelnikiem, ale idzie tam gdzie wszyscy umarli. Może Ksiądz pokaże mu drogę. Ten nie chce jednak nikomu wskazywać drogi do śmierci. Pustelnikowi podoba się jego domek. Mówi, że można tu znaleźć i miłość i spokój. Daleko jest się od zawieruch świata. On także ma swój i także go zachwala. Ksiądz zaprasza go, aby ogrzał się przy kominie. Nie może znaleźć z nim wspólnego języka, gdyż Pustelnik mówi i śpiewa jakby w transie. Cały czas domaga się od Księdza wskazania drogi do śmierci. Ten zmienia taktykę i mówi, że dla niego droga ta jest bardzo długa. Tymczasem powinien się posilić aby jak najlepiej się do niej przygotować. Zostawia z nim dzieci i wychodzi. Dzieci zaczynają się naigrywać z jego wyglądu a on przypomina sobie pewną kobietę, wyglądającą jak on. Tylko raz się z niej zaśmiał, a później przyszło mu przywdziać taką samą suknię. Wraca Ksiądz przynosząc jadło i napitek. Zaprasza gościa do stołu. Ten nie jest jednak zainteresowany. Zaczyna śpiewać pieśni o nieszczęśliwej miłości. W pewnym momencie wyciąga nóż, mówiąc i myśląc o samobójstwie. Ksiądz napomina go, pytając się czy jest chrześcijaninem i zna ewangelię. Pustelnik zatrzymuje się w swoich zamiarach, mówiąc że jeszcze nie czas. Zaczyna wspominać i mówić o utraconej i niedoszłej miłości. O kochance, do której nigdy nie było mu dane się zbliżyć. W jego słowach słychać marzenia a zarazem szaleństwo. Ksiądz pyta się go czy od dawna już cierpi. Pustelnik odpowiada, że powiedzieć nie może, ale ma towarzysza. Został on na dworze. On może odpowiedzieć na takie pytanie. Ksiądz nie ma nic przeciwko temu aby go sprowadzić. Gdy Pustelnik wychodzi dzieci śmieją się z niego i pytają taty kim on jest. Ten odpowiada, że nieładnie jest sie śmiać się z czyjegoś nieszczęścia. Może ich spotkać takie samo. To jest człowiek chory, któremu pomieszało się w głowie. Jakby na potwierdzenie tych słów ich gość wchodzi ciągnąc za sobą gałąź jedliny mówiąc, że to jego druh. Ksiądz bardzo zdziwiony odpowiada, że ta gałąź nie może być jego towarzyszem. Pustelnik na to, że jest to cyprys, świadek jego boleści. Gdy zawiedli go ludzie, zdradziła ukochana tylko on mu pozostał. Wie o nim wszystko. Ksiądz może go pytać o co chce. Dawno temu dostał małą sadzonkę od kochanej. Wyrosła z niej właśnie ta gałąź. Ksiądz mówi, że za cierpienia na ziemi Bóg wynagrodzi go w niebie. Może to będzie dla niego pocieszeniem. Pustelnik odpowiada, że to właśnie Bóg ich połączył i sprawił, że oddzielają ich źli ludzie. Jednak nie sprawi on żeby o niej zapomniał. Nie. Pamięta on i przeżywa męki. Skończy się to chyba dopiero na tamtym świecie. Pustelnik zaczął wspominać rozstanie ze swoją ukochana i to jak mówiła mu, że nie mogą być razem. Ksiądz przerywa mu i mówi, że na świecie są gorsze tragedie. Umierają dzieci, rodzice. Jemu samemu umarła niedawno żona. Pustelnik stwierdza, że nieżywą była ona już przed śmiercią. Gdy bowiem kobieta zostaje żoną, staję się umarłą dla świata. Musi wyrzec się wszystkich i zapomnieć o dawnym życiu. Ksiądz przerywa mu mówiąc, że jego luba przecież żyje. Pustelnik odpowiada, że są różne rodzaje śmierci. Jest taka, która zabiera młodą dziewczynę zatrzymując jej serce. Oczy tracą wtedy blask i żegnać się musi ze wszystkimi. Ale jest gorszy jej rodzaj. Dotyka od razu dwie osoby i jest długa i powolna. Jednak tylko Pustelnika nadzieje ona zabiera. Dla niego nieżywa jest już Maryla, choć wielu przekonywało go, że przecież żyje. Jest jeszcze trzeci rodzaj śmierci. Potępienie. Na nie właśnie skazany będzie Pustelnik za swoje grzechy. Ksiądz napomina go, że najbardziej grzeszy on przeciw sobie. Tylko gnuśnik sam składa siebie w grobie, nie czekając na wyroki Pana. Człowiek, ma służyć bliźnim. Taka jest jego rola na świecie. Pustelnik mówi, że to samo słyszał od niej, gdy się z nim żegnała. Wzniosłe słowa. Jak kazanie. Ale dla niego były one jak rzucanie grochem o ścianę. W życiu jest tak, że jakaś iskra może rozpalić duszę człowieka. Wtedy powstaje on wielki i staje się mędrcem. Czasem ten ogień jest zduszony i świeci tylko wewnątrz trawiąc wszystko. Ksiądz mówi mu na to, że nie tylko dla urody miłować musi swoją ukochaną. Jest coś jeszcze i powinien za tym podążać. Pustelnik zdziwiony i oburzony stwierdza, że musiał ich on kiedyś podsłuchać. Namalował on bowiem obrazek, na którym zawarł jej piękność. Gdy jednak pokazał go znajomym, ci stwierdzili, że jest to zwykła kobieta i naigrywali się z jego miłości. Zastanawia się, kto mógł go wydać. Ksiądz odpowiada, że nie trudno odgadnąć wszystko z jego zachowania i tego co mówi. Pustelnik po namyśle zgadza się z nim. Już jego matka, po tym jak pierwszy raz spotkał sie z oblubienicą, wiedziała co się dzieje. Ale nic na to poradzić nie może, że tak zapadła mu ona w serce. Patrzy ona na niego z obrazka i wisi nad nim jak orzeł nad swoją ofiarą. Nic na to poradzić nie może, że gdy stanie mu ona przed oczami zapomina o świecie i mówi do niej i jęczy. Pamięta! Podsłuchał go pewien świętojański robaczek. Mówił mu, że to nie jego wina że jest czuły a ona piękna. On świeci w ciemności tym sposobem sprowadzając na siebie zgubę. Wielu jego braci dopadły jaszczurki. I choć chciałby, żeby te iskry zgasły, to nie jest we władaniu sprawić aby tak się stało. Dzieci są zachwycone, mówiąc że to cud. Ksiądz jest jednak sceptyczny. Pustelnik woła jedno dziecko i mówi, żeby przyłożyło ucho do szpary. Tam kołata robaczek, dawniej lichwiarz, który prosi o paciorek. Dziecko przejęte potwierdza, że to prawda. Pustelnik pyta się czego żąda ta dusza. Udając jej głos odpowiada, że paciorka. Mówi, że znał się z tym dziadem. Nie miał on litości dla nikogo za życia, ale powinni wszyscy zmówić za niego pacierz. Ksiądz zaniepokojony mówi, że gość gada od rzeczy. Nikt tu nic nie mówi, choć dziecko potwierdza wszystko co mówi Pustelnik. Ksiądz daje mu wody prosząc, żeby obmył twarz. Może to go otrzeźwi. Przybyły robi to, ale upuszcza szklankę gdy zegar wybija dziesiątą a za oknem słychać pianie koguta. Na stole gaśnie świeca. [metaslider id=1923] Pustelnik mówi, że zostało dwie godziny i jest mu bardzo zimno. Ksiądz zdziwiony spogląda na świecę. Pustelnik nagle jakby się ocknął. Pyta gdzie jest i mówi, żeby gospodarz nie brał do serca tego co tu opowiadał. Jeszcze w młodości ograbił go skrzydlaty złoczyńca. Zabrał mu wszystko. Pozostała mu tylko niewinności szata. Ksiądz mówi, żeby przestał opowiadać głupoty. Pyta się dziecka, kto zgasił świecę. Nie otrzymuje jednak odpowiedzi. Pustelnik mówi mu, żeby nie starał się wytłumaczyć wszystkiego rozumem. Mówi też, że poznaje go, swojego ojca i ten dom. Na imię ma Gustaw. Ksiądz zmieszany ściska go. Nazywa go uczniem i synem. Pyta co się z nim stało. Niegdyś był ozdobą jego szkoły. Później przepadł i nikt nie wiedział co się z nim dzieje. Gustaw ze złością mówi, że to on go zgubił. Nauczył go czytać i zmienił ziemię w piekło. Ksiądz mówi, że kocha go jak syna i nigdy nie chciał jego zguby. Jego uczeń odpowiada, że dlatego właśnie wybacza mu. Nie może przyjąć jego gościny. Mało ma czasu nim druga świeca zgaśnie. Odwiedził wcześniej dom swojej matki. Popadł on w ruinę i nikt nie witał go tam jak dawniej. Tylko stary pies pozostał, ale na jego widok z radości zdechł. Wnętrze plądrowali złodzieje. Jednego z nich zgniótł, aż oczy na łeb mu wyszły. Później spotkał staruszkę, która wspominała, że dobrych tu miała panów. Pomarli jednak wszyscy a młody panicz nie wiadomo gdzie. Wspomina też chwile, które spędził tutaj. W domu i szkole księdza. Wspomina jak bawił się w okolicy. Jak wspólnie z innymi studentami udawali Polaków walczących z pogańskim półksiężycem i Niemcami. Wtedy właśnie ją zobaczył i wszystko się zmieniło. Ona od tej pory stała się dla niego wszystkim. Teraz był w miejscu, w którym ją poznał i opadło go wiele wspomnień. Tam, w altanie poznał ją i tam ją pożegnał. Teraz znalazł tam tylko listek, który był jego przyjacielem. Wypytywał go o nią z ciekawością. Jednak nie dowiedział się wiele. Dopiero gdy z ogrodu dotarł do pałacu zobaczył, że jego ukochana bierze właśnie ślub. Zazdrość tak wielka złapała go za serce, że padł. Myślał, że to koniec życia, a tylko odebrało mu rozum. Ksiądz żałuje go. Mówi jednak, że trzeba zgodzić się z wyrokami boskimi. Gustaw oburzony nie zgadza się z tym. Ze złością mówi o swojej lubej, nazywając ją puchem marnym. Zarzuca jej, że skusiło ją złoto i bogactwo. On za jeden jej uśmiech oddał by wszystko, byleby zaznać choć drobnej pieszczoty. Teraz jednak zemści się. Nie pozwoli, żeby pławiła się w tym zbytku. Dobywa nóż i mówi, że zaniesie go jako prezent ślubny. Zatrzymuje się jednak i mówi, że nie może jej zabić. Sumienie mu na to nie pozwała. Pójdzie tylko popatrzeć Stanie przed jej stołem i wbije w nią swój wzrok. Nie ruszy się, choć będą mu proponowali tańce i napitki. Będzie tak stał a ona zapamięta go na zawsze. Patrząc na nią z nienawiścią zatruje ją tym jadem … zaraz jednak myśli, że przecież była ona tak czuła. W lot odgadywała jego myśli, a on jej. I po co miałby iść, zatruwać teraz jej uroczystość. Przecież ona nigdy go nie mamiła, nigdy nic mu nie obiecywała. Niczemu nie jest winna. Przeklina zazdrość, która wsączyła jad w jego duszę. Pozostała mu tylko śmierć. Ale śmierć pustelnika nie jest taka jak innych ludzi. Nikt nie stoi przy jego łożu gdy kona. Nikt nie pójdzie za trumną i nikt nie będzie nosił żałoby. Gdyby tak mógł się ukazać swojej ukochanej we śnie, a ona choć na jeden dzień przywdziała żałobę. Ale nie! Całe życie nie żebrał o nic, nie będzie i po śmierci. Wyciąga ponownie sztylet i mówi, że godzina jego śmierci wybiła. Do Księdza, który wszedł ze służącymi mówi, że gdy spotka tą nadludzką istotę, jego ukochaną, niech powie, że nie umierał w żalu. Przeciwnie bawił się i był wesoły. Ksiądz dopada do niego i mówi, żeby się opamiętał i bał się Boga. Jednocześnie zegar wybija jedenastą, kur pieje po raz drugi i gaśnie druga świeca. [metaslider id=2519] Gustaw chowa sztylet. Ksiądz myśląc, że wbił on sobie sztylet zadając śmierć krzyczy i wzywa pomocy. Gustaw jednak stoi i mówi, że przecież nie upada. Ksiądz nic nie rozumie. Jego gość odpowiada, że minęła godzina miłości i rozpaczy. Teraz zaczęła się godzina przestrogi. Ksiądz orientuje się, że stoi przed nim trup. Gustaw mówi, że zaraz powie mu co go tu sprowadziła. Otóż były to modły jakie wraz z dziećmi odprawiał za dusze zmarłych. Pyta się go czy wierzy w piekło i czyściec. Ksiądz odpowiada, że wierzy we wszystko co nakazuje kościół. Zjawa pyta się go dlaczego zniósł on święto Dziadów, które obchodzili jego przodkowie. Ksiądz odpowiada, że jego zadaniem jest likwidowanie zabobonów i szerzenie wiary katolickiej. Gustaw radzi mu żeby przywrócił obrzęd Dziadów. Każda dusza bardziej sobie ceni ten obrzęd niż sztuczne i wymuszone uroczystości kościelne. Ksiądz twardo obstaje przy swoim, nazywając te obrzędy zabobonami i utrzymywaniem ludu w ciemnocie. To przez to opowiadają stale o zjawach i duchach. Gustaw z ironią pyta się go, czy według niego nie ma żadnych duchów? Czy nie ma duszy? Zwraca się i każe im podejść pod kantorek. Sam pyta się kantorka, ” Czego potrzebujesz, duchu?”. Z kantorka pada odpowiedź, że trzech paciorków. Ksiądz jest przerażony. Gustaw mówi mu, żeby się uspokoił. Łapie motyla i mówi mu, że to jest dusza. Wskazuje na inne latające owady i opowiada o każdym kim był za życia. Za nie, nie warto zmówić choćby jednego Zdrowaś Maryja. Warto jednak zmówić pacierz za uczniów księdza, którym on rozjaśnił umysły. Za nich powinien się modlić. Sam Gustaw po raz kolejny, w ciągu trzech godzin przecierpiał swoje życie po to, żeby mu to uświadomić. Teraz błąka się on pomiędzy niebem a piekłem, w zależności od tego co czuje i robi jego ukochana. Do niej bowiem Bóg przywiązał jego duszę. A dla tego, kto choć raz za życia był w niebie, po śmierci nie ma tam prostej drogi. Musi odcierpieć swoje. Zegar zaczyna bić, kur pieje trzeci raz a Gustaw znika. DZIADY – CZĘŚĆ IV – KONIEC > 1) W dramacie następujące po sobie godziny to godziny a) rozpaczy, miłości, przestrogi b) miłości, rozpaczy, przestrogi c) przestrogi, rozpaczy, miłości d) miłości, przestrogi, rozpaczy 2) W jakich okolicznościach Gustaw popełnił samobójstwo? a) po tym, gdy zobaczył wesele ukochanej b) po tym, gdy powiedziała mu, żeby zapomniał c) po tym, gdy dowiedział się, że jego wybranka będzie wychodzić za mąż d) po tym, gdy zobaczył ją podczas randki z kimś innym 3) Ksiądz poznał w Gustawie swego a) sąsiada. b) syna. c) ucznia. d) kolegę. 4) Gustaw ma pretensje do Księdza, że a) nie zajmuje się parafianami. b) zbyt dużo czyta. c) udzielił ślubu jego ukochanej. d) zabronił odprawiania dziadów. 5) Godziny następujące po sobie są oddzielone a) pianiem koguta, biciem zegara i gaśnięciem kolejnych świec. b) gaśnięciem świec, biciem zegara i śpiewaniem piosenek. c) biciem zegara i przestrogami udzielanymi żyjącym. d) pianiem koguta i zadawaniem pytań dzieciom. 6) Miejscem akcji dramatu jest a) las przycmentarny. b) kościół. c) dom Księdza. d) kaplica cmentarna. 7) Pustelnik nazywa swoim bratem a) Księdza. b) gałąź jodły. c) robaczka. d) noc. 8) Robak w kantorku to zdaniem Pustelnika dusza a) skąpego lichwiarza. b) dawnego dziedzica. c) małego dziecka. d) nieszczęśliwej dziewczyny. 9) Robaczek prosi o a) o rozmowę z ludźmi. b) jedzenie i picie. c) dwa ziarnka gorczycy. d) trzykrotne odmówienie modlitwy. 10) Gustaw to również bohater II cz. "Dziadów", gdzie występuje pod nazwą a) Widmo. b) Upiór. c) Józio. d) Guślarz. 11) Gustaw wypowiada pouczenie: a) Kto nie dotknął ziemi ni razu, ten nigdy nie może być w niebie." b) "Kto ni razu nie był człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże." c) " Kto za życia choć raz był w niebie, ten po śmierci nie trafi od razu." d) Kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie." 12) W jakiej intencji modlą się Ksiądz i dzieci po posiłku? a) Za czyśćcowe dusze. b) O zdrowie. c) Za zmarłych z rodziny. d) O dobrą śmierć. 13) Gustaw popełnił samobójstwo, a) wieszając się. b) wbijając sobie sztylet w piersi. c) zjadając truciznę. d) strzelając z pistoletu. 14) Karą dla Gustawa jest a) ciągłe wspominanie i przeżywanie cierpień poprzedzających samobójstwa. b) cierpienie z głodu i pragnienia. c) bujanie między niebem a ziemią. d) przeżywanie tortur piekielnych. 15) Bohater wymienia romantyczne teksty pt. a) "Nowa Heloiza" i "Giaur". b) "Giaur" i "Cierpienia młodego Wertera" c) "Cierpienia młodego Wertera" i "Nowa Heloiza". Ranking Ta tablica wyników jest obecnie prywatna. Kliknij przycisk Udostępnij, aby ją upublicznić. Ta tablica wyników została wyłączona przez właściciela zasobu. Ta tablica wyników została wyłączona, ponieważ Twoje opcje różnią się od opcji właściciela zasobu. Wymagane logowanie Opcje Zmień szablon Materiały interaktywne Więcej formatów pojawi się w czasie gry w ćwiczenie. Ta pomoc edukacyjna została zatwierdzona przez eksperta!Materiał pobrano już 303 razy! Pobierz plik dziady_4_streszczenie już teraz w jednym z następujących formatów – PDF oraz DOC. W skład tej pomocy edukacyjnej wchodzą materiały, które wspomogą Cię w nauce wybranego materiału. Postaw na dokładność i rzetelność informacji zamieszczonych na naszej stronie dzięki zweryfikowanym przez eksperta pomocom edukacyjnym! Masz pytanie? My mamy odpowiedź! Tylko zweryfikowane pomoce edukacyjne Wszystkie materiały są aktualne Błyskawiczne, nielimitowane oraz natychmiastowe pobieranie Dowolny oraz nielimitowany użytek własnyDziady IV – Dziady IV – streszczenie. Miejscem akcji utworu jest dom greckokatolickiego Księdza, który mieszka w nim z dwójką dzieci. Nieoczekiwanie pojawia. Dziady cz. IV – streszczenie, Adam Mickiewicz – Dziady – streszczenie, cz. II i IV – Adam Mickiewicz – Streszczenie szczegółowe ✓ Przeczytaj teraz i uzyskaj informację jakich poszukujesz w temacie Dziady. Akcja utwory toczy się trzy godziny ( od dwudziestej pierwszej do dwudziestej trzeciej) podczas których przybysz wyraża miłość do kobiety. W. Dziady cz. IV – streszczenie krótkie. Autor nie zastosował podziału na akty i sceny, wszystkie wydarzenia rozgrywają się w tym samym miejscu i czasie. cz 4 streszczenie krótkieDziady cz. 4 – streszczenie. Akcja czwartej części dramatu odbywa się w Dzień Zaduszny, w mieszkaniu księdza. Na stole palą się dwie świece, „Dziady” cz. IV – streszczenie szczegółowe. Noc w Zaduszki. Mieszkanie Księdza greckokatolickiego, po wieczornym posiłku. Przy stole, na którym stoją dwie. Dziady cz. IV – streszczenie dramatu Adama Mickiewicza. Znajdziesz tutaj informacje o autorze, genezę utworu, opis czasu i miejsca akcji, plan wydarzeń, IV cz. Dziadów A. Mickiewicza rozgrywa się na plebani w noc Zaduszek. część ”Dziadów”??Potrzebuje krótkie streszczenie, genezę utworu, Dziady cz. IV – streszczenie krótkie. Autor nie zastosował podziału na akty i sceny, wszystkie wydarzenia rozgrywają się w tym samym miejscu i cz IV streszczenie szczegółoweDziady cz. IV – streszczenie dramatu Adama Mickiewicza. Znajdziesz tutaj informacje o autorze, genezę utworu, opis czasu i miejsca akcji, plan wydarzeń, Dziady cz. IV – streszczenie, plan wydarzeń. Streszczenie. Czwarta część „Dziadów” Adama Mickiewicza rozpoczyna się mottem z twórczości Jeana Paula Richtera. Adam Mickiewicz, „Dziady IV”, streszczenie szczegółowe. Poznasz bardzo szczegółowe streszczenie czwartej części dramatu „Dziady”. Jest noc szczegółowe dramatu Dziady – część IV Adama Mickiewicza, opisujące męki duszy Gustawa i jego przestrogi. KOMPLETNIE ZA DARMO!Utwór kończy się maksymą, podobną do tych, które przewijały się przez Dziady, cz. II. Jej wykładnia jest taka, że kto za życia idealizował świat,Dziady cz 4 motywyDarmowe, opracowane, pełne teksty lektur, e-booki, audiobooki i pliki DAISY na wolnej – motyw miłości w „Dziadach” cz. IV. Opracowanie. IV część „Dziadów” Adama Mickiewicza w całości poświęcona jest miłości. Główny bohater, Gustaw doświadczył. Dziady cz. IV – Motyw miłości. Miłość – wielkie romantyczne uczucie prezentowane przez Pustelnika – Gustawa. Nieszczęśliwa. Darmowe, opracowane, pełne teksty lektur, e-booki, audiobooki i pliki DAISY na wolnej cz. IV – Motyw zwyczajów. Zwyczaje ludowe – Gustaw Pustelnik przychodzi do Księdza, by bronić cz 4 Ostatni dzwonekDziady”cz. II – streszczenie szczegółowe i miejsce akcji oraz wątki w „Dziadach cz. II”. Akcja Dziadów cz. 4) Opowieść Gustawa o udrękach po stracie ukochanej – godzina cz. III – streszczenie szczegółowe „Błyszczący jak księżyc odbity w wodzie” był dla Gustawa z IV cz. „Dziadów”: a) kamień filozoficzny b) pierścień c) ideał miłości d) obraz kochankiJesteś w: Ostatni dzwonek -> Dziady. Czas i miejsce akcji oraz wątki w IV cz. „Dziadów”. Akcja Dziadów cz. IV rozgrywa się w domu Księdza w noc zaduszną, 1Str. 2Interp./Plan Akcja dzieła rozpoczyna się 2 listopada w Zaduszki w domu księdza grekokatolickiego. Siedzi on przy stole ze swoimi dziećmi. Po kolacji modlą się za dusze zmarłych, które nie mogą dostać się do nieba. Ktoś puka i ksiądz z dziećmi idą do drzwi. Widzą przed sobą mężczyznę, młodzieńca. Dzieci od razu rozpoznały w nim ducha. Jest ubrany jak pustelnik i ksiądz rozpoznaje w nim kogoś, kogo dawniej znał, lecz nie bardzo sobie przypomina. Pustelnik odpowiada, że był u księdza, owszem trzy lata wcześniej. Nie mogą się porozumieć, ponieważ młodzieniec mówi jakby do siebie o swoim szczęściu, że dobrze jest być po tamtej stronie, gdzie nie ma cierpienia i nieszczęśliwej miłości. Pomimo deszczu na dworze i zimna czuje jednak w sercu żar. Nie słucha pytań księdza. Z kolei dzieci naśmiewają się z jego , wystrzępionego ubrania i liści we włosach. Wówczas słychać zegar bijący godzinę dziewiątą. To godzina miłości, ponieważ Pustelnik mówi o tym uczuciu. Wspomina „książki zbójeckie”, które rozwinęły jego wyobraźnię i przez nie był nieszczęśliwy. Wymienia „Nową Heloizę” J. J. Rousseau i „Cierpienia młodego Wertera” J. V. Goethego. Wyczytał w nich i nauczył się obrazu idealnej miłości, a potem zastosował go w życiu na swoje nieszczęście i zgubę. Księdzu żal jest chłopca, a ten z kolei dokłada do swego dziwnego zachowania jeszcze coś innego. Mianowicie ma ze sobą gałązkę jedliny i mówi o niej, jak o swoim bracie. Twierdzi, iż jest to cyprys, pamiątkę rozstania z ukochaną. Otrzymał właściwie tylko mały listeczek, lecz podlewany kroplami łez, jego płaczem i dlatego tak pięknie wyrósł. Przypomina księdzu, że w tradycji greckiej były dwa rodzaje poświęconych krzewów. Gdy ktoś kochał, otrzymywał lub dawał ukochanej mirtę, w przeciwnym wypadku otrzymywał lub dawał cyprys. Pustelnik proponuje nawet, że zostawi księdza sam na sam z gałązką, ona opowie mu wszystkie jego sekrety. Przerażone obrazem są dzieci, ponieważ w pewnym momencie wydaje im się, iż gość wziął do ręki kija, aby zrobić krzywdę ich ojcu. Pustelnik chce pokazać kolor włosów ukochanej na przykładzie tasiemki, jaką od niej dostał, ale ta tak bardzo opasała jego piersi i wżyna się w nie, nie może jej odpiąć. Zwierza się, że bardzo cierpi. Ksiądz próbuje uspokoić go i pocieszyć. Twierdzi, że jeśli zgrzeszył, to odpokutuje na tamtym świecie. Pustelnik nieco oburza się. Jego jedynym grzechem jest miłość, jaką wyznawał do dziewczyny, a przecież to Bóg stworzył miłość, więc nie będzie go za nią karał. Ponadto zanim jeszcze on pojawił się na świecie i ona, to Bóg powiązał ich dusze razem łańcuchem. Z powodu ludzi nie mogą połączyć się i spotkać razem, ale „biegająco tym samym obwodzie”. Ksiądz podkreśla, że jeśli Bóg złączył, człowiek nie rozłączy i może w przyszłości lepiej to będzie wyglądało. Pustelnik odpowiada, że chyba tam, w niebie się połączą, bo tu, na ziemi „Tutaj ja się z mą lubą na wieki rozstałem!” – to aluzja do Pustelnika, który jest widmem tylko, ale ksiądz tego nie rozpoznaje. Przypomina mu się ostatni dzień, gdy ukochana miała się z nim rozstać. Padał deszcz i doliny przykryła mgła. Zobaczył swoją dziewczynę zupełnie niepodziewanie, stała jak posąg przy altanie. Gdy ze sobą rozmawiali, nie potrafiła patrzeć mu prosto w oczy. Żegnał się z nią, bo na krótko musiał wyjechać. Wówczas ona powiedziała do niego jedno słowo: „Zapomnij!”. Jakże on ma o niej zapomnieć, łatwo powiedzieć. Śpiewa piosenkę o rozstaniu kochanków i pamięci, w której porównuje swoją dziewczynę do anioła w raju. Marzy też o pocałunku, wspominając pierwszy pocałunek z nią, jak byliby razem szczęśliwi. Przestaje i patrzy na księdza, wyznaje, iż ksiądz nie zrozumie, jak to jest, ponieważ nigdy nie całował ust kobiety. Szuka powodów jej odejścia i obwinia też siebie, pytając, dlaczego ona uciekła przed nim? Ksiądz próbuje pocieszyć zrozpaczonego młodzieńca. Uświadamia mu, iż są tysiące ludzi cierpiących bardziej niż on. Widział, bo odprawiał wiele pogrzebów, pochował swoich rodziców i żonę, która pozostawiła mu dwoje małych dzieci. Pustelnik zdziwił się, jak to możliwe, żeby ksiądz miał żonę? Uważa też, że dziewczyna „umiera dla świata”, kiedy tylko staje się żoną. Śpiewa potem piosenkę o śmierci ukochanej dziewczyny. Dowiadujemy się z niej imienia ukochanej, była nią Maryla. Mówi, że są trzy rodzaje śmierci. Pierwszy jest śmiercią ze starości, bardzo pospolity, drugi, gdy rozstają się kochankowie i trzecia odmiana śmierci to wieczne potępienie za grzechy. Przerywają mu wywód dzieci i ksiądz, bo nie rozumieją, czy w końcu jego ukochana żyje lub nie? Ksiądz twierdzi, że Bóg jest panem życia i śmierci, młodzieniec nie powinien załamywać się, bo nie jest wielkim grzesznikiem. Nie może też myśleć o samobójstwie, ponieważ nie spodoba się to Bogu. Każe on ludziom pracować, a nie leżeć w grobie przed tym, nim zabrzmią trąby na sąd ostateczny. Skoro naśladował miłość boską, nie powinien porywać się na zbrodnię. Któregoś dnia młodzieniec narysował ukochaną, aby pokazać jej urodę znajomym. Jej wdzięki nie zrobiły na nich wrażenia. Jeden powiedział, że jest taka sobie, drugi skwitował zapał miłosny Pustelnika słowami „jesteś dziecko”. Być może ten człowiek zdradził jego miłość i przez to nie spełniła się. Coraz bardziej obłąkany podejrzewa, iż być może to ksiądz odkrył ich miłość podczas spowiedzi. Opowiada o swojej ukochanej, porównuje ją do anioła, który wciąż jest obecny w górze nad nim i wciąż ją widzi. Wspomina poranek, gdy przyklęknął w krzaczku i jęczał z miłości. Być może podsłuchał go robaczek świętojański. Dzieci dziwią się wyznaniom młodzieńca. Udają, że słyszą rozmowę robaczków, zbłąkanych duszyczek. Pustelnik udaje głos jednej proszącej o wsparcie i jest to dusza pana, który był srogi dla swoich poddanych. Ksiądz przynosi szklankę wody. Pustelnik pyta, czy ksiądz słyszał tę duszę, ale ksiądz zaprzecza i prosi dzieci, by poszły spać. Z kolei Pustelnika prosi, aby przemył twarz, być może wówczas przejdzie mu gorączka. Wybija godzina dziesiąta. Pustelnik nie poznaje, gdzie jest, a ksiądz uspokaja go, iż jest w domu przyjaciela. Chłopak zwierza się, że został ograbiony przez „skrzydlatego złoczyńcę”, pozostała mu tylko niewinność. Ksiądz uspokajając go, nazwał go synem. Wówczas Pustelnik rozpoznaje księdza, przypomina sobie domek i dzieci, które poznał, gdy jeszcze były małe. Gdy wyjawia swoje imię: Gustaw, ksiądz również go rozpoznaje, uczył go i traktował jak syna. Próbuje dowiedzieć się teraz, skąd wraca, gdzie przebywał Gustaw przez lata? Co się z nim stało, dlaczego tak wygląda, przecież był nadzieją wszystkich, jednym z lepszych uczniów? Gustaw zaskakuje go oskarżeniem, że to ksiądz go zabił, pokazując mu świat literacki, piękny i dobry, a życie okazało się inne. Wspomina dom swojej matki, który niedawno odwiedził. Ledwo go poznał, wszędzie zniszczenia i pustka, powyrywane ogrodzenia, z sadzawek pozabierane kamienie i plac zarośnięty mchem. W dworze zastał plądrujących złodziei, w pokoju matki jednego wyrywającego cegły przestraszył. Spotkał starą służącą i dowiedział się, że wszyscy poumierali. Wspomina także czasy, gdy był uczniem księdza i bawił się na dworze wraz z innymi uczniami. Tam na wzgórku po raz pierwszy zobaczył ukochane oczy swojej dziewczyny. Potem spędzali ze sobą dużo czasu, który już nie wróci. Był w ogrodzie i altanie, gdzie się poznali i pożegnali. Tylko wiatr po niej hulał i zobaczył tam małego pająka. Stamtąd pamięta też listek, wyciąga go i śpiewa piosenkę. 1Str. 2Interp./Plan

dziady cz 4 godziny